
Właśnie ta płynność ruchów sprawiła, że w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się spekulacje, jakoby wewnątrz konstrukcji znajdował się człowiek.
Według relacji opublikowanej przez Oddity Central, fala komentarzy była na tyle duża, że szef firmy, He Xiaopeng, zdecydował się odpowiedzieć w bardzo widowiskowy sposób.
Opublikowano nagranie, na którym członkowie zespołu przecinają zewnętrzną powłokę nogi robota, a następnie wewnętrzne elastyczne włókna przypominające „mięśnie”, pokazując metalowy szkielet maszyny.
Po tym demonstracyjnym zabiegu robot miał dalej poruszać się po scenie, co publiczność przyjęła oklaskami.
He Xiaopeng skomentował całą sytuację słowami:
„zawsze znajdą się ludzie, którzy nie wierzą, że świat zmienia się tak szybko”
– nagranie miało być odpowiedzią na narastające wątpliwości.
Dodał też, że ma nadzieję, iż odbiorcy będą potrafili odróżniać prawdę od fałszu i pomogą wyjaśnić sprawę. W kolejnym komentarzu podkreślił, że firma liczy, iż to ostatni raz, gdy musi udowadniać, że IRON jest w pełni robotem, a nie człowiekiem ukrytym w środku.
Cała historia pokazuje coś więcej niż tylko marketingowy spryt producenta. Po pierwsze, rozwój robotyki humanoidalnej wszedł już na taki poziom, że przeciętny widz zaczyna podważać to, co widzi na własne oczy.
Po drugie, firmy technologiczne coraz częściej muszą nie tylko prezentować swoje osiągnięcia, ale też natychmiast odpierać zarzuty o fałszowanie pokazów. W przypadku XPeng nie wystarczyła sama prezentacja możliwości robota — potrzebny był dodatkowy, niemal teatralny dowód.
Sam IRON nie jest odosobnionym przypadkiem. Także inne chińskie firmy prezentowały w 2025 roku humanoidalne roboty o bardzo płynnych, niemal zwierzęco-naturalnych ruchach.
To sugeruje, że rynek robotów humanoidalnych w Chinach szybko dojrzewa, a konkurencja zaczyna opierać się nie tylko na samej technologii, ale również na efekcie „wiarygodności” ruchu — czyli na tym, jak bardzo maszyna przypomina żywą istotę.
W szerszym sensie przypadek XPeng pokazuje też zmianę w odbiorze nowych technologii. Jeszcze kilka lat temu publiczność zachwycała się tym, że robot potrafi chodzić.
Dziś, postęp staje się tak duży, że zaczyna wyglądać niewiarygodnie.





