
W szkole uczą nas co jest właściwe a co nie jest. Od przedszkola nasz umysł jest programowany. Uczymy się jak dodawać, dzielić, mnożyć, jaki jest wzór pitagorasa jak zbudowany jest pantofelek. W szkole możemy dowiedzieć się o tablicy mendelejewa i jakie są związki chemiczne wchodzące w skład organizmu. Te i inne informacje bombardują nasz mózg od dziecka, nadają kształt naszym myślom i postrzeganiu rzeczywistości. Uczy się nas współzawodnictwa, czyli uczeń z 5 w dzienniku jest lepszym obywatelem od tego co ma same pały. Czerwony pasek świadczy o inteligencji i ma zapewnić życie na lepszym poziomie i statusie społecznym. Oceny są wyznacznikiem mądrości i akceptacji lub odwrotnie odrzucenia społecznego. Pamiętam że gdy byłam dzieckiem wewnętrznie buntowałam się co do wielu serwowanych mi informacji. W głębi duszy wiedziałam siedząc w ławce szkolnej ze coś tu jest nie tak, że to nie jest prawda.. Nie mogłam przyswoić sobie podawanych mi informacji bo w tamtym czasie były dla mnie z mojego punktu widzenia błędne.
Nie chciałam się za bardzo wychylać więc siedziałam cicho i obserwowałam. A raczej buntowałam, ale wewnętrznie , dając upust swojej złości na bójkach z chłopakami. Wiec dziecko może już czuć świat inaczej niż mu jest to narzucone przez dorosłych, widzieć i czuć swoimi oczami serca. Ta wolność samodzielnego myślenia i wolności z tym związanej jest już nam zabierana od samego początku. Jesteśmy niewolnikami systemu od pierwszej klasy szkoły podstawowej. Systemu zniewolenia umysłu. Nie nauczono nas w szkole krytycznego myślenia, ale nauczono nas w szkole przyswajać informacje tak aby stały się prawdą absolutną. Nie możemy się sprzeciwić, krytykować, analizować, polemizować, wyrażać sprzeciw bo to nie wpisuje się w system edukacji.
I w taki sposób mamy wykształconych ludzi zupełnie nieprzystosowanych do życia, nie rozumiejących podstawowych zasad i prawd rządzonych światem. Mamy ludzi podatnych na manipulacje, którzy łykają jak pelikany wszystko co usłyszą od tak zwanych wykreowanych autorytetów. Staje się tak dlatego ze nie nauczyli się samodzielnie myśleć, są wychowani na uległych niewolników, w dorosłym życiu piątki w szkole są zamienione na inne profity takie jak: dobre stanowisko w firmie, określona ilość gotówki za dobrze wykonaną prace, kredyt w banku ..
Nie ma to nic wspólnego z prawdziwą wolnością. Taką wolnością do której zostaliśmy powołani. W ogólnym rozrachunku nie wszyscy jednak z tej wolności korzystają. Są dobrowolni niewolnicy i ludzie naprawdę wolni którzy mają świadomość swojej tożsamości jako człowieka. Istoty stworzonej do wolności w wymiarze duchowym i cielesnym. Aby zrozumieć ten fenomen wolności należy najpierw zadać sobie pytanie kim właściwe jestem i szczerze sobie na nie odpowiedzieć. To najważniejsze by wrócić do podstaw egzystencji. Jeżeli wiesz kim jesteś , jeżeli lęk nie ma nad Tobą kontroli, jeżeli wiesz jaka jest sens twojej egzystencji na tej planecie, jeżeli potrafisz krytycznie myśleć wobec narzucanych informacji, jeżeli jesteś ciekawy świata i interesujesz się tym co Cię otacza, jeżeli jesteś odporny na techniki manipulacyjne używane przez media, władze, tzw. autorytety, jeżeli widzisz ze to nie jest Twój świat i nikt ani nic nie może Cię złamać bo Twoja tożsamość jest na tyle mocno ugruntowana w Bogu – to jesteś prawdziwie wolnym człowiekiem.
Obserwując to co obecnie się dzieje na świecie, demonstracje o wolność, marsze o wolność, hasła na banerach nie oddamy wolności, mam wrażenie ze teraz ta nasza wolność jest najcenniejszym skarbem. Ważniejszym od wszelkich innych okrutnych rzeczy dziejących się na świecie. Jeżeli zabiorą Ci wolność stracisz swoja tożsamość będziesz nikim, będziesz niewolnikiem systemu bestii która zrobi z Toba co tylko zechce. Ty zgodzisz się na to bo będziesz miał już tak zaprogramowany mozg ze uwierzysz, ze wszystko jest dla twojego dobra. Jeżeli teraz ktoś tego nie rozumie to już nie zrozumie i szkoda już czasu na uświadamianie kogokolwiek. Przykro mi to nawet pisać ale takiej osobie już nic nie pomoże. Będzie częścią systemu. Płakać mi się chce jak to wszystko widzę ,jak widzę demonstrantów marszu o wolność zamykanych w komisariatach, jak ludzie bez maseczek na twarzy są uważani za potencjalne zagrożenie, jak dzieci są zabierane matkom po porodzie, płakać mi się chce ze innym ludziom odebrali wolność a raczej ze ludzie sami ja dobrowolnie oddali w imię fałszywego bezpieczeństwa i powszechnego dobra.
Tego nie da się już zatrzymać. Walka toczy się o nasze dusze, o naszą mentalność, o naszą przyszłość nie tylko doczesną ale tą wieczną. Jeżeli nie spojrzysz na otaczający świat z perspektywy duchowej, nie będziesz widział zagrożenie jakie niesie za sobą nadchodzący kataklizm pod przykrywką nowego porządku świata. Zobaczysz go jako zbawiciela ludzkości który proponuje lad i porządek w tym chaosie jaki istnieje. Jeżeli nie zrozumiesz ze toczymy walkę duchową to zginiesz. Umrzesz, nie tylko cieleśnie ale przede wszystkim duchowo. Dlaczego duch jest ważniejszy od ciała? Ciało przemija a duch trwa wiecznie, życie jest krótkie nie marnuj go proszę, nie rozmieniaj się na drobne, niech twój brzuch nie będzie dla ciebie bogiem za którym będziesz podążał, ratuj raczej swoja dusze abyś mógł żyć wiecznie. Jak to zrobić?, w tym czasie modlitwa i medytacja jest najlepszym lekarstwem.
Dalej pozytywni ludzie, tacy którzy są kreatywni , dzięki którym wzrośniesz na każdej płaszczyźnie swojego życia. Uważaj proszę z kim przystajesz, uważaj czym się karmisz bo pokarm to nie tylko to co wkładamy do ust to również to na co patrzysz, to czego słuchasz to na czym skupiasz swoja uwagę. Bądź czujny , nie idź za tłumem, poddawaj w wątpliwość informacje, nie karm się kłamstwem gdyż w twojej podświadomości później stanie się to prawdą. Naucz się żyć w ciszy, ucz się cieszyć z małych rzeczy, ogranicz swoje oczekiwania, będziesz mniej rozczarowany. Żyj skromnie, przestaw swój umysł na inne tory. I najważniejsze bądź gotowy na najgorsze. Układaj swoje życie tak abyś mógł/mogła się z tym pożegnać dotyczy to rzeczy materialnych, tego od czego jesteś uzależniony, ludzi z którymi masz kontakt. Pielęgnuj swoje dobre myśli, w głowie. Niech one będą wyznacznikiem twojej drogi, bądź sobą zawsze i wszędzie. Zostań w pokoju.
Autor; Natalia Stanisławska





