
Określana jest również jako antysmogowa i przeciwpyłowa. Używana również na budowach jako ochrona przed szkodliwymi dla organizmu pyłami i dymem. Nie jest to najdroższa z maseczek, ponieważ cena FFP2 bez filtra zaczyna się od kilku złotych.
Pod tą samą nazwą widnieją na rynku chińskie maski KN95. Poziom filtracji jest ten sam, więc obojętne którą z nich kupimy. Droższa wersja, ta z filtrem kosztuje już znacznie więcej. Posiadają zawór ułatwiający wydychanie powietrza, co czyni je nieco droższymi.
Cena jednej oscyluje w granicach nawet kilkudziesięciu złotych. Oczywiście na rynku można znaleźć identyczne maseczki w dużo niższej cenie. Pokazuje to, jak wielkie zyski generujemy kupując chociażby kilka sztuk.
Wszystkie obietnice producentów brzmią bardzo przekonująco i zachęcają do zakupu ich produktów. Nie wspomnieli oni jednak o tym, że FFP2 to certyfikowane maseczki przeciwpyłowe. Nie mogą więc być stosowane dla czynników biologicznych z 3 grupy ryzyka.
W grupie tej znajduje się również wirus SARS-CoV-2. Oznacza to więc, że noszenie masek FFP2 nie ma żadnego realnego wpływu na to, czy zarazimy się koronawirusem czy nie.
Maski te przeznaczone są do ochrony przed kroplami lub cząstkami o średnicy większej niż 100 μm, podczas gdy wirus SARS-CoV-2 ma średnicę 60–140 nm – więc 100-krotnie mniejszą niż średnica porów.
Ochrona przed nim za pomocą maseczki jest niemalże niemożliwa. Płacimy więc kilka lub kilkanaście złotych (zależy od tego, czy kupujemy wersję jedno czy wielorazową) za produkt, który w żaden sposób nie spełnia wymogów, o których zapewnia nas producent.

Noszenie wilgotnej maski na twarzy może skończyć się grzybicą lub zakażeniami. Przyczyniają się do tego zarodki pleśni, jakie wdychamy używając „zatęchłej” maseczki. Wraz ze wzrostem dwutlenku węgla oraz pary wodnej umieszczonej pomiędzy czaszą maski a twarzą, tym bardziej utrudnia ona nam oddychanie. Wielkość dwutlenku węgla pod maseczką wzrasta z każdym kolejnym wydechem. Dlatego jeżeli musimy ją nosić powinna być często wymieniana na nową.
W celu poprawy oddychania stosuje się tzw. „zaworki wydechowe” jednokierunkowe, które pomagają w cyrkulacji powietrza. Rozważając zakup maski warto wybrać właśnie tą wyposażoną w tego rodzaju zaworki.
Autor; Natalia Malessa
Obraz Wilfried Pohnke z Pixabay
_________________________________





