• FELIETON

31 marca 2026

Każdy reset w historii jest tylko efektem końcowym

Końcem szeregu wieloletnich procesów politycznych i społecznych, które doprowadzają cywilizację do ściany. To moment, w którym nie można iść dalej gdyż system osiąga apogeum. I musi upaść.

To reguła, powtarzalność. Schemat powtarzający się od starożytności. W zgodzie z nim upadły antyczna Grecja, Cesarstwo Rzymskie, Imperium Otomańskie i każde inne imperium oraz każdy inny system.

Od 2020 roku cywilizacja zachodnia weszła na – nomen omen – ostatnią prostą. Ściana jest coraz bliżej. Coś co zaczęło się od globalnej paranoi epidemicznej – z premedytacją zaplanowanej i nakręcanej – teraz skończy się hiper kryzysem naftowym, który następnie rozleje się na każdy obszar życia ludzi.

Wejdzie pod strzechy. Zacznie się od fali bankructw firm przewozowych, która wytworzy efekt domina i ceny chleba na poziomie piętnastu złotych. Ropa zaraz przekroczy magiczną barierę dziesięciu złotych.

Domino pociągnie falę bankructw w kolejnych sektorach i implozję bezrobocia. Ze wzrostem bezrobocia wzrastać będzie przestępczość. Hiperinflacja jest tym zjawiskiem, które jako pierwsze newralgicznie reaguje na chaos.

Rynkiem nie rzadzą demony ale matematyczne i ekonomiczne ścisłe zależności. Po co Hitler wywołał wojnę? Chciał zbudować tysiącletnią Rzeszę na gruzach upadłego państwa niemieckiego, pogrążonego w gospodarczej otchłani.

W latach dwudziestych XX wieku kostka masła kosztowała w Niemczech… miliard marek. Pieniądz nie miał żadnej wartości. Ludzie do sklepów ciągnęli… wózki z banknotami aby kupić mleko, masło i chleb.

Żyjemy w roku 2026. Szósty rok trwa demontaż zachodnich demokracji i ustroju polityczno – społecznego na rzecz systemowego zamordyzmu.

Chaos wzmaga ten proces gdyż nadzwyczajne zmiany strukturalne można przeprowadzić tylko w nadzwyczajnych okolicznościach. Covid-19 był okolicznością nadzwyczajną. Iran jest kolejną okolicznością nadzwyczajną.

Jeszcze kolejną są imperialne sny Władimira Putina. Kolejną jest nieobliczalność Trumpa, który – niczym ranny wilk – wściekle grozi i gryzie, próbując ratować gasnące imperium amerykańskie. Splot tych wszystkich zdarzeń połączony z Europą konającą w oparach absurdu, sodomii, genderii, migracji i zielonego komunizmu, wytworzy w efekcie hekatombę, która pociągnie na dno wszystko.

Nowe zawsze buduje się na dymiących popiołach starego. Znów usiądzie jakiś Churchill z kimś innym ważnym i znów zostanie ogłoszony kolejny Nowy Ład. Ale ten Ład nie będzie już ładem w starym, znanym stylu.

Będzie systemem z książek Huxleya. Zarządzaniem poprzez strach, terror i nędzę ludzką. Człowiek głodny zrobi wszystko co mu każą.

Jeżeli pięć lat temu chmary pa***ych pó**ków były w stanie przyjąć preparat o którym nic nie wiedziały aby lecieć na wakacje to pomyśl co zrobią te same chmary w stanie głodu…

Historia to tylko ciąg zdarzeń kończących się kolejnymi resetami. To wahadło. My dożyliśmy etapu kiedy wahadło – uśpione – znów wprawiono w ruch. Algorytm historii. Więcej będzie o tym w jednym z kolejnych materiałów w Youtube.

Autor; Łukasz Grysiak