
Bundeswehra – armia Republiki Federalnej Niemiec – była
konsekwentnie ograniczana na mocy konstytucji i politycznej woli, by kraj nie powracał do agresywnej roli militarnej.
Przez dekady Niemcy uczestniczyły głównie w misjach pokojowych i rotacyjnych oddziałach NATO, ale nie utrzymywały stałych dużych jednostek bojowych za granicą.
Ten spokojny porządek jednak zmienił się po rosyjskiej inwazji na Ukrainie w 2022 roku. Niemcy, podobnie jak inni sojusznicy z NATO, zaczęły poważniej myśleć o obronie wschodniej flanki – czyli krajów takich jak Litwa czy Łotwa.
Efektem tych zmian jest historyczna decyzja Berlina: Niemcy planują stałe rozmieszczenie swojej brygady pancernej w Litwie – to pierwszy taki przypadek od czasów II wojny światowej.
Taka brygada ma liczyć około 4 800 żołnierzy i dodatkowo około 200 personelu cywilnego, a jej pełna gotowość ma zostać osiągnięta do 2027 roku.
Nowa jednostka Bundeswehry, określana jako 45. brygada pancerna „Litwa”, została formalnie aktywowana w kwietniu 2025 roku i symbolicznie zaprezentowana podczas ceremonii w maju tego samego roku w Wilnie.
To wyjątkowy moment w historii niemieckiej armii – do tej
pory żołnierze Bundeswehry pojawiali się w krajach sojuszniczych w ramach rotacyjnych grup NATO, ale nie stacjonowali tam na stałe.
Plany zakładają nie tylko obecność żołnierzy, ale też ciężkiego sprzętu – w tym czołgów i bojowych wozów piechoty.
Te działania mają na celu zwiększenie zdolności odstraszania potencjalnej agresji ze strony Rosji.
Rząd w Berlinie tłumaczy jednak, że świat się zmienił. Bezpieczeństwo Europy Wschodniej to dziś element wspólnego bezpieczeństwa NATO i UE.
Stąd decyzja, by stała obecność wojskowa nie miała charakteru jednorazowego ćwiczenia, lecz stałego zobowiązania.
Litwa graniczy zarówno z Rosją (obwód kaliningradzki), jak i z Białorusią, co w kontekście rosyjskiej agresji na Ukrainę nabiera szczególnego znaczenia.
Umieszczenie tam znacznej brygady Bundeswehry ma pokazać, że sojusznicy nie zostawią tej części Europy samej w obliczu zagrożenia.
Tak bynajmniej uważają pomysłodawcy tej inicjatywy.





