
Rząd Szwajcarii poinformował, że w ostatnich dniach otrzymał cztery formalne wnioski od Stanów Zjednoczonych dotyczące przelotu amerykańskich samolotów wojskowych przez szwajcarską przestrzeń powietrzną. Sprawa dotyczy jednego z fundamentów szwajcarskiej polityki zagranicznej – neutralności.
Według komunikatu władz w Bernie amerykańskie siły zbrojne złożyły cztery oddzielne wnioski o zgodę na przelot samolotów wojskowych nad terytorium Szwajcarii.
Takie wnioski są standardową procedurą – każde państwo musi uzyskać zgodę na wykorzystanie przestrzeni powietrznej innego kraju do celów militarnych.
Wnioski dotyczyły lotów związanych z operacjami wojskowymi i logistycznymi, które miałyby przebiegać przez przestrzeń powietrzną Szwajcarii podczas przemieszczania się samolotów między bazami w Europie a innymi regionami.
Decyzja władz w Bernie
Po analizie sytuacji rząd szwajcarski podjął decyzję o niewyrażeniu zgody na te przeloty.
Władze uzasadniły to koniecznością przestrzegania zasad neutralności, szczególnie w sytuacji rosnących napięć międzynarodowych i potencjalnych operacji militarnych związanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie, w którym uczestniczy m.in. Iran.
Szwajcarskie ministerstwo obrony podkreśliło, że: każdy wniosek jest rozpatrywany indywidualnie, decyzja zależy od charakteru misji wojskowej a neutralność państwa wymaga szczególnej ostrożności.
Neutralność jako fundament polityki
Neutralność jest jednym z filarów szwajcarskiej polityki zagranicznej od ponad dwóch stuleci. Zasada ta została formalnie uznana przez europejskie mocarstwa po Kongresie Wiedeńskim i od tego czasu pozostaje jednym z fundamentów funkcjonowania państwa.
Oznacza ona między innymi: brak udziału w konfliktach zbrojnych między innymi państwami, unikanie działań które mogłyby być interpretowane jako wsparcie jednej ze stron konfliktu i ograniczenia dotyczące wykorzystywania terytorium kraju przez obce armie.
W praktyce oznacza to również ostrożność w kwestii udostępniania przestrzeni powietrznej dla operacji wojskowych innych państw.
Rząd Szwajcarii wyjaśnił, że mimo odmowy zgody na część wniosków dotyczących przelotów wojskowych, nadal obowiązuje roczne zezwolenie na przeloty jasno określonych amerykańskich samolotów rządowych należących do Stanów Zjednoczonych.
Oznacza to, że decyzja o odrzuceniu czterech wniosków nie jest całkowitym zamknięciem przestrzeni powietrznej dla amerykańskich statków powietrznych, lecz dotyczy konkretnych lotów wojskowych powiązanych z operacjami militarnymi.
Jak działa roczne zezwolenie
W praktyce Szwajcaria co roku wydaje specjalne pozwolenie umożliwiające przeloty określonych samolotów rządowych. Dotyczy ono przede wszystkim samolotów dyplomatycznych, transportowych wykonujących loty administracyjne i samolotów używanych przez władze państwowe.
Takie loty są traktowane inaczej niż operacje wojskowe związane z działaniami bojowymi lub logistyką militarną.





