
Nowe przepisy zostały podpisane przez prezydenta Emmanuel’a
Macron’a i będą wprowadzane stopniowo. Zakaz dotyczy przede wszystkim takich zwierząt takich jak: lwy, tygrysy, słonie, niedźwiedzie czy małpy.
Według francuskiego rządu w kraju działa obecnie około 120 cyrków, które wykorzystują dzikie zwierzęta w swoich pokazach. Szacuje się, że w tych cyrkach znajduje się około 500 zwierząt należących do gatunków uznawanych za dzikie.
Wiele z nich przez lata było wykorzystywanych w pokazach i transportowanych między miastami.
Nowa ustawa przewiduje okres przejściowy. Cyrki mają około 7 lat na całkowite zakończenie wykorzystywania dzikich zwierząt w swoich przedstawieniach. Ostateczny zakaz ma obowiązywać od 2028 roku.
Rząd francuski zapowiedział także pomoc finansową dla branży cyrkowej. Na program transformacji przeznaczono około 8 milionów euro. Pieniądze mają pomóc cyrkom w zmianie modelu działalności.

Część środków ma zostać przeznaczona na stworzenie specjalnych ośrodków dla zwierząt wycofanych z pokazów. Zwierzęta mają trafić do sanktuariów lub rezerwatów, gdzie będą mogły żyć w bardziej naturalnych warunkach.
Francja nie jest pierwszym krajem w Europie, który wprowadza takie przepisy. Według organizacji zajmujących się ochroną zwierząt podobne zakazy obowiązują już w ponad 20 krajach europejskich.
Wśród nich znajdują się m.in. Austria, Grecja czy Holandia. W wielu innych państwach obowiązują częściowe ograniczenia dotyczące wykorzystywania niektórych gatunków.
Francuski rząd argumentuje, że dzikie zwierzęta nie powinny być wykorzystywane do rozrywki. Według władz transport, trening i życie w klatkach powodują stres i problemy zdrowotne u wielu gatunków.
Według danych organizacji zajmujących się dobrostanem zwierząt słonie w cyrkach spędzają nawet 70–80% czasu w zamknięciu.
W naturalnym środowisku zwierzęta te przemierzają nawet 30–50 kilometrów dziennie.
Branża cyrkowa krytykuje jednak nowe przepisy. Przedstawiciele cyrków twierdzą, że zakaz może doprowadzić do zamknięcia wielu rodzinnych przedsiębiorstw.
Według ich szacunków w branży cyrkowej we Francji pracuje około 1 500 osób. Wiele z nich zajmuje się właśnie opieką nad zwierzętami.

Część właścicieli cyrków podkreśla, że utrzymanie jednego słonia może kosztować nawet 50 000 euro rocznie.
Bez pokazów z udziałem zwierząt wiele firm może nie być w stanie utrzymać działalności. Zwolennicy zakazu odpowiadają, że współczesne cyrki mogą funkcjonować bez zwierząt.
Wskazują na rosnącą popularność nowoczesnych widowisk
opartych na akrobatyce, technologii i efektach wizualnych. Jednym z najbardziej znanych przykładów jest Cirque du Soleil, który od lat organizuje spektakle bez udziału zwierząt i osiąga
ogromny sukces na całym świecie.





