
Sarę nie stać aby opłacić operację kolana swojej suki Elly. Ubezpieczenie pokryło tylko jedną operację a potrzebna była kolejna.
Ramona wzięła kredyt na 80 tys koron żeby zoperować swojego yorka. Operacja miała kosztować między 65 a 80 tysięcy koron .
Rachunak końcowy wyniósł 86.000 koron. Kiedy zapytała skąd taka kwota usłyszała: „chcesz tego psa z powrotem czy nie?„. „Jak jakaś mafia” – powiedziała Ramona.
David Haak, szef ubezpieczalni Agria mówi wprost:
„Największym powodem drastycznych podwyżek jest to że kilka korporacji wykupiło setki małych klinik i stworzyło z tego ogromne sieci. Mają tak duży udział w rynku że sterują cenami w całej branży”.
W ciągu ostatnich 5 lat ceny usług weterynaryjnych w dwóch największych sieciach wzrosły o około 55%, dla przeciętnego właściciela psa lub kota to zdecydowanie za dużo. Coraz więcej osób rezygnuje z leczenia swoich pupili bo ich zwyczajnie na to nie stać.
W 2025 roku organizacja Hundstallet musiała uśpić 291 psów tylko dlatego że ich właścicieli nie było stać na leczenie.
Coraz częściej mówi się wprost, że to Evidensia i Anicura sterują drastycznymi podwyżkami cen za usługi weterynaryjne w Europie.
Zwierzęta płacą za to swoim życiem.

„Evidensia – wiodąca i największa sieć lecznic weterynaryjnych w Europie nie jest nastawiona na zarabianie pieniędzy” – stwierdził jeden z menedzerów firmy.
Jak wygląda rzeczywistość?
Evidensia to jedna z najbardziej dochodowych inwestycji w historii funduszu EQT. Wartość firmy wystrzeliła tak bardzo że inwestorzy zarobili na niej prawie 120 miliardów koron, właściciele Anicury podobnie. Miliardy dla funduszy, kredyty dla właścicieli a dla psów eutanazja.
Evidensia ma dzisiaj 2500 klinik w 20 krajach a od niedawna również w Polsce. Korporacje kupują lub wchodzą w model partnerski z klinikami weterynaryjnymi w Polsce. Jeżeli ten trend będzie postępował, ceny usług poszybują i za kilka lat posiadanie psa lub kota będzie luksusem.
Brak środków na leczenie pupila nie zwalnia właściciela z obowiązku leczenia chorego zwierzęcia.
Należy pamiętać że nieleczenie chorego zwierzęcia w niektórych sytuacjach może stanowić znęcanie się nad nim, a więc jest przestępstwem.
Zgodnie z art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy o ochronie zwierząt – utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa rozumie się jako znęcanie się nad zwierzętami. Ustawa mówi że za znęcanie się nad zwierzęciem podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Natomiast art. 5 ustawy o ochronie zwierząt, nakazuje humanitarne traktowanie zwierząt, które jest definiowane jako traktowanie uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewniające mu ochronę i opiekę.
Właśnie dlatego coraz więcej psów i kotów zostaje porzucanych a następnie trafiają do schronisk które pękają w szwach. I tutaj pojawia się nowy biznes….





