
W departamencie francuskim Seine-et-Marne, w domu opieki dla osób zaawansowanych wiekiem wybucha epidemia świerzbu – zarówno wśród mieszkańców (69) jak i personelu (52). Aby leczyć tę chorobę pasożytniczą, lekarze od dziesięcioleci przepisywali dobrze znany i skuteczny lek wynaleziony w Japonii: iwermektynę.
W ten sposób dermatolog dr Charlotte Bernigaud, leczyła wszystkich 121 pacjentów. W tym domu spokojnej starości, w którym średni wiek mieszkańców wynosi 90 lat, a 98% osób jest zagrożonych chorobami współistniejącymi, Covid-19 prawie nie wyrządził żadnych szkód.
Tylko 1,4% mieszkańców (w tym personel) miało wirusa, z umiarkowanymi objawami (żadnego tlenu ani nawet hospitalizacji) – zero zgonów. W tak zwanym badaniu obserwacyjnym, opublikowanym w British Journal of Dermatology w styczniu 2021 roku, zespół Charlotte Bernigaud podaje szczegóły swoich obserwacji.
Najpierw odnotowano, że w 45 domach opieki w departamencie Seine-et-Marne o zbliżonej liczbie mieszkańców, śmiertelność wynosiła 4,9% wśród 3062 osób. W Ehpad, gdzie stosowano iwermektynę na świerzb – 0% na 121 obserwowanych osób.
Mnie więcej w tym samym czasie, przeprowadzono obserwacje w szpitalu Royal Melbourne i wykazano, że iwermektyna zmniejszyła miano wirusa w ciągu 48 godzin. Do dziś, na całym świecie opublikowano około czterdziestu badań, w tym dwadzieścia z randomizacją.
Zdecydowana większość z nich stwierdza, że lek jest skuteczny w profilaktyce i terapii. Zespół dr Andrew Hilla, mikrobiologa z University of Liverpool, przeanalizował 18 badań iwermektyny, w sumie 2244 pacjentów. „Wszystkie dane wskazują na ten sam wniosek w wielu krajach” Szanse na przeżycie wzrosłyby w przedziale od 48% do 88%.
Zdaniem niektórych osób zaangażowanych w skandal z iwermektyną, na jej negatywny odbiór przez świat Zachodu wpłynął fakt, że większość badań przeprowadzono w Argentynie, Egipcie, Iranie, Indiach, Bangladeszu, Libanie, Meksyku, Turcji. Ich autorzy mają duże trudności z przedłożeniem swoich wyników w głównych amerykańskich lub angielskich czasopismach naukowych.
W związku z tym pozostają na tak zwanym etapie pre-print, co tworzy swoiste błędne koło: brak profesjonalnych recenzji badań w głównych czasopismach, spowodowany jest faktem, że badania te nie są w nich publikowane. Istnieją jednak przekonujące dane obserwacyjne z wielu miejsc na świecie.

Doktor Gérard Maudrux, emerytowany chirurg, który prowadzi popularny blog medyczny, zebrał wszystko co na świecie opublikowano na temat iwermektyny i skierował pytanie do Krajowej Agencji ds. Bezpieczeństwa Leków i Produktów Zdrowotnych we Francji, dlaczego tymczasowo dopuszczono do obiegu eksperymentalny i jeszcze niesprawdzony lek na covid-19 – bamlanivimab – który podaje się w sposób skomplikowany: dożylnie w szpitalu, a jedna dawka kosztuje 2 tysiące euro!!!
Dla porównania, leczenie iwermektyną w Indiach to koszt 3 dolarów i praktycznie zerowe skutki uboczne – przez lata jego funkcjonowania, wypisano według danych WHO prawie 4 miliardy recept, czyli 110-120 milionów rocznie. W Argentynie, gdzie w 2020 roku przeprowadzono badanie na 1200 pacjentach mających kontakt z covid-19, 800 otrzymało iwermektynę, a 400 to grupa kontrolna.
Wynik: po 2,5 miesiącach: 0 zakażeń w pierwszej grupie, 237 w drugiej. Kilkanaście badań na całym świecie prowadzi do bardzo znaczących wyników, od 85% do 100% osób zażywających profilaktycznie ten lek w ogóle unika zakażenia. W Meksyku, stan Chiappas zaczął stosować iwermektynę osiem miesięcy temu.
Ma cztery razy mniej zgonów niż 29 innych stanów tego kraju. Indie sprzedały już 120 milionów zestawów w aptekach. Mają 0,12 zgonów na milion mieszkańców, Polska 7,86.Doktor Gérard Maudrux w niedawnym wywiadzie dla prestiżowego francuskiego miesięcznika Capital powiedział: „Jeśli masz 3532 pracowników służby zdrowia leczonych profilaktycznie w indyjskim szpitalu i 85% spadek ryzyka infekcji, to musi to być przekonujące.
Nie przeszkadza mi, że są uprzedzenia, ale wynik jest. Ponadto istnieją tylko trzy badania, z których wynika, że jest to nieskuteczne: dotyczą one młodej populacji, która leczy się sama. Nie ma to znaczenia, ponieważ żadne leczenie nie może być skuteczniejsze niż choroba, która leczy się sama.”
Autor; Roman Pleszyński





