
Pierwszy lockdown w Niemczech wprowadzono w połowie marca 2020 roku. Decyzje o zamknięciu kraju podjęto po sugestiach ministra spraw wewnętrznych Horsta Seehofera, który sugerował się radami Christiana Drostena oraz Lothara Wielera – szefa Instytutu Kocha. Czarną wizję rzeczywistości i potrzebę utrzymywania ciągłego lockdownu były podtrzymywane przez szefa instytutu.
W wymianie mailowej sekretarz stanu w MSW Markusa Kerbera który przejął następnie sprawę wynika, że prosi naukowców z instytutów badawczych oraz uniwersytetów o opracowanie dokumentu, na podstawie którego można zaplanować dalsze wprowadzane w kraju restrykcje.
Z korespondencji mailowej wynika, że naukowcy ściśle współpracowali z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych. W ciągu zaledwie czterech dni, opracowali treść artykułu który w najczarniejszych wizjach miał przedstawiać zagrożenie ze strony koronawirusa. Dokument w którym oszacowano śmierć ponad miliona osób w przypadku braku jakichkolwiek działań ze strony rządu rozpowszechniany został w różnych mediach w całym kraju.
Niewątpliwie jest to oszustwo i manipulacja na ogromną skalę która w poważny sposób szarga opinie niezależnych wydawałoby się naukowców. Polityka z nauką teoretycznie nie powinna mieć nic wspólnego a tym bardziej naukowcy nie powinni być na usługach kasty rządzącej.
Sytuacja ta obrazuje tylko mały ułamek kłamstw z jakimi mamy obecnie do czynienia w mediach na całym świecie. Procedura manipulacji informacjami i wprowadzania opinii publicznej w błąd jest od początku ogłoszonej pandemii środkiem do osiągania wyznaczonych celów przez możnych tego świata kontrolujących wszelkimi aspektami życia społeczno- gospodarczego.
Należy z dużym prawdopodobieństwem przypuścić, że taki proceder nie jest tylko jednostkowy i może mieć miejsce w innych krajach Europy i Świata.
Autor; POKOLENIEX
Zdjęcie: Florian Glawogger na Unsplash
___________________________





