
Do jego obowiązków należałoby m.in. kontaktowanie się ze współpracownikami, partnerami i całymi społecznościami, promocja odwiedzonych miejsc, informowanie mieszkańców i turystów o swoich kolejnych wyprawach.
Poszukiwana osoba będzie kierownikiem całego projektu, więc musi zostać dobrana idealnie względem oczekiwań twórców. Musi on nie tylko odpowiednio promować całe przedsięwzięcie, ale i reprezentować je własną osobą w mediach społecznościowych. Będzie on pewnego rodzaju influencerem.
Pokaże swoim odbiorcom jak ogromną rolę pełnią bary zarówno w miastach jak i na wsiach. Przedstawi ich funkcjonowanie w obecnych czasach i zachęci do poznawania historii. Skupi się też na wewnętrznej stronie całego procesu, czyli na samym prowadzeniu. Zapozna turystów i mieszkańców z przeciwnościami losu, z którymi muszą mierzyć właściciele lokali.
Trzeba przyznać, że obowiązków jest wiele. Nie każdy może się starać o tę dość oryginalną posadę. Idealny kandydat powinien posiadać takie cechy jak odpowiednia organizacja własnego czasu, dobrze rozwinięte umiejętności komunikacyjne i chęć do pracy.
Musi również mieć doświadczenie na podobnym stanowisku i świetnie znać zasoby lokalnego dziedzictwa i historię. Wymarzony Kierownik Projektu musi posiadać odpowiednie wykształcenie, najlepiej wyższe w dziedzinach archeologicznych lub z zakresu konserwacji budynków.
Dodatkowo musi czuć zamiłowanie do barów, ponieważ bez tego jego praca i oponie na temat odwiedzonych miejsc byłyby niezbyt autentycznie i mogłyby być różnie odbierane przez ludzi.
Wynagrodzenie proponowane przez Radę Hrabstwa rekompensuje jednak cały natłok pracy. Kierownik Projektu ma bowiem otrzymywać wynagrodzenie rzędu ok. 28 672 funtów (ok. 151 962 zł) rocznie. Miesięczna wypłata wynosiłaby więc ok. 2389 funtów (ok. 12 662 zł). Kwoty nie należą więc do niskich.

Poszukiwanie idealnego kandydata jest jedynie częścią projektu. Bardzo ważną, ale tylko częścią. Cały projekt nosi nazwę „Inns on the Edge” („Karczmy na skraju”) i ma na celu zbadanie i zarejestrowanie historii nie tylko czysto społecznej ale i architektonicznej wszystkich lokali znajdujących się do 50 mil od wybrzeża Lincolnshire.
Pomysłodawcy podkreślają również, że ich działania mają na celu zwiększenie świadomości obywateli. Zamierzają uświadomić ich jak ważne jest dbanie o tego typu lokale i co mogą zrobić, aby pozostały one w dobrej kondycji jeszcze przez długi czas.
Ze względu na to, że tradycyjne puby zaczynają zanikać, taka inicjatywa to strzał w dziesiątkę. Może nie tylko pomóc jeszcze istniejącym lokalom, ale również wskrzesić te zamknięte. Jeśli plan pomysłodawców się powiedzie, już niedługo powróci moda na odwiedzanie promowanie małych, lokalnych biznesów.
Jest to również szansa na pomoc właścicielom, którzy byli zmuszeni zamknąć puby przez pandemię koronawirusa.
Autor; Natalia Malessa
Photo by Q.U.I on Unsplash/Photo by M.S. Meeuwesen on Unsplash





