
Rząd Tajlandii poprzez swoją wyniszczającą politykę covidową doprowadził do ruiny sektor turystyczny. Obecnie, poprzez masowe testy w fabrykach i zamykanie robotników na przymusowej kwarantannie niszczone są pozostałe sektory.
Bezdomnych okupujących okolice placu Sanam Luang można już liczyć w tysiącach. Fundacje dobroczynne rozdają im darmowe posiłki po które ustawiają się długie kolejki.
W Bangkoku z powodu Koronawirusa skrócono godziny otwarcia centrów handlowych, sklepów i restauracji. Obowiązuje zakaz zgromadzeń powyżej 20 osób. Zamknięto lokale rozrywkowe i bary. Zamknięto również parki, baseny, siłownie i salony masażu.
W całej Tajlandii obowiązuje bezwzględny nakaz noszenia maseczek w przestrzeni publicznej. Złamanie nakazu może skutkować grzywną nawet do 20 tysięcy THB.
Dodatkowo rząd Tajlandii apeluje o unikanie podróży do innych prowincji.
Skutki wprowadzanych obostrzeń i zamykanie sektora turystycznego, doprowadziły wielu Tajów na skraj ubóstwa.























Zdjęcia; Paweł Jadwisieńczak





