
Według danych Uniwersytetu Johna Hopkinsa i Światowej Organizacji Zdrowia była republika sowiecka nie zgłosiła żadnego przypadku koronawirusa wśród swojej ludności. Turkmenistan, który zamieszkuje prawie sześć milionów ludzi, dołącza do listy pozostałych trzech odizolowanych wysp na Pacyfiku i Korei Północnej, które również nie zarejestrowały ani jednego przypadku COVID-19.
Prezydent Turkmenistanu Gurbanguly Berdymukhamedov w swoim przemówieniu do Organizacji Narodów Zjednoczonych bezwzględnie zaprzeczył pojawiającym się doniesieniom o przypadkach COVID-19 w kraju, twierdząc, że są fałszywe, argumentując, że reakcja kraju na pandemię nie powinna być upolityczniona.
Z prezydentem nie zgadzają się organizacje, dziennikarze i działacze spoza kraju którzy twierdzą że istnieją dowody na to, że kraj walczy z trzecią falą COVID-19 cytując informacje podane przez CNN. Przeciwnicy prezydenta twierdzą że prezydent bagatelizuje zagrożenie koronawirusem, aby utrzymać swój publiczny wizerunek.
W czerwcu ubiegłego roku ambasada USA w stolicy Turkmenistanu Aszchabadzie wydała ostrzeżenie zdrowotne wśród „zgłoszeń lokalnych obywateli z objawami podobnymi do Covid-19 ”. Poproszono wówczas o poddanie osób z objawami kwarantannie na okres do 14 dni. Jednak rząd Berdymuchamiedova nazwał te doniesienia „fałszywymi wiadomościami”.
W lipcu misja WHO w Turkmenistanie nie potwierdziła żadnych przypadków COVID-19 w kraju. Poinformowała jednak, że jest zaniepokojona „zwiększoną liczbą przypadków ostrej infekcji dróg oddechowych i zapalenia płuc”.
Obecnie niektóre światowe media oraz grupy nacisku robią wszystko aby kraj pogrążyć we wszechogarniającej pandemii.
Autor; K.M
Photo by enesh taganova on Unsplash
______________________





