
W „Bez wyjścia” Park Chan-wook („Służąca”, „Oldboy”, „Podejrzana”) bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, a także zabiera głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI.
Najnowszy film mistrza koreańskiego kina dostarczy wątków do dyskusji w trakcie najbliższych Spotkań Filozoficznych. „Bez wyjścia” w repertuarach kin od 13 marca.
Kiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” dosłownie bierze sprawy w swoje ręce.
Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.
Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery.
Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia.
By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.
Zobacz Polski zwiastun filmu
„Bez wyjścia” w kinach od 13 marca.





