4 stycznia 2021

„Szczepionki dla wybranych” - niebezpieczny sposób manipulacji

Adolf Hitler wierzył, że przemyślana manipulacja informacjami przyczyniła się do zwycięstwa państw Ententy w I wojnie światowej. “Niemcom nie udało się dostrzec w propagandzie broni pierwszego sortu, podczas gdy Brytyjczycy używali jej z wielką biegłością i pomyślunkiem”, napisał w Mein Kampf. Potęgę manipulacji opinią publiczną wykorzystywali również przywódcy innych totalitarnych reżimów. Wykorzystywały je również demokratyczne państwa. Metody były różne i to nie tylko w wykonaniu aparatów stworzonych przez Lenina czy Goebbelsa.

„Propaganda nie może sprowadzać się jedynie do dystrybucji broszur, książek, czy ulotek. Musi się ona skupiać na kilku głównych pomysłach realizowanych z uwzględnieniem takiego nakładu sił i środków aby nie mógł już przebić się żaden inny głos sprzeciwu. Propaganda to coś twórczego. Nie może ona sobie pozwolić aby została ograniczona do swojego rodzaju rękodzieła. Propaganda musi umieć wydobywać z wielkiego chaosu pojedynczych problemów te sprawy które są kluczowe a następnie je przedstawić i naświetlać ze wszystkich stron”

– Józef Goebbels

W nowej masowej manipulacji medialnej zwanej potocznie „aferą szczepionkową” w której to celebryci i znane osoby przyjęły szczepionkę na Covid poza kolejnością nastąpiła prawdziwa burza a internet rozgrzał się do czerwoności. Niczemu nieświadome społeczeństwo zajmuje się tematem szczepień poza kolejnością, osób z pierwszych stron gazet.

To nic innego jak zwykły marketing i reklama środka medycznego zakupionego przez rząd w który zaangażowano potężne pieniądze.

Odwrócenie uwagi od rzeczy ważnych do mniej ważnych jest typowym przykładem manipulacji. Społeczeństwo w tym przypadku koncentruje się na temacie zastępczym. W niedalekiej przeszłości mieliśmy sporo takich przypadków.

Wojna polsko-polska ma przede wszystkim podzielić naród, skłócić obywateli, wzbudzić emocjonalne zapotrzebowanie na szczepienia, wytworzyć opinie, że szczepionka jest dobrem luksusowym o który zabiegają „gwiazdy”, wytworzyć poczucie bezpieczeństwa szczepień, zagłuszyć przeciwników szczepionki, zdyskredytować każdego kto ośmieli się skrytykować program szczepień, stworzyć kastę osób zaszczepionych – czyli bezpiecznych dla otoczenia.

Zdjęcie:Hannah Xu naUnsplash

Nieświadome społeczeństwo niczym zahipnotyzowane stado owiec jest prowadzone na sznurku i nawet o tym nie wie. Co ciekawe za kulisami afery rozgrywają się prawdziwe ludzkie dramaty o których nie mówi się z takim nasileniem bądź pomija się milczeniem,. To obojętność na prawdziwe problemy które są obecnie kluczowe dla nas jako społeczeństwa jest największym zagrożeniem.

Jedenaste przykazanie: nie bądź obojętny, bo jeżeli nie, to się nawet nie obejrzycie jak na was, jak na waszych potomków, „jakieś Auschwitz” nagle spadnie z nieba – mówił Marian Turski w 75. rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz. 

Oto część tego wzruszającego przemówienia;

Jednego dnia, w tych wczesnych latach 30. na ławkach pojawia się napis: „Żydom nie wolno siadać na tych ławkach”. Można powiedzieć nieprzyjemne, to jest nie fair, to nie jest ok, ale w końcu jest tyle ławek dookoła, można usiąść gdzie indziej, nie ma nieszczęścia. Pojawia się w tejże dzielnicy, a była to dzielnica zamieszkała przez intelektualistów, inteligencję niemiecką żydowskiego pochodzenia. Mieszkali tam Albert Einstein, noblistka Nelly Sachs, przemysłowiec i polityk, minister spraw zagranicznych Walther Rathenau.

Pojawia się obok, jest tam basen pływacki, napis „Żydom zabroniony wstęp do tej pływalni”. Można znów powiedzieć, nie jest to przyjemne, ale w końcu Berlin ma tyle miejsc, gdzie można się kąpać, tyle jezior, tyle kanałów, prawie Wenecja. Jednocześnie gdzieś indziej pojawia się napis „Żydom nie wolno należeć do niemieckich związków śpiewaczych”. No to co, niech sami chcą śpiewać, muzykować, niech się zbiorą, będą śpiewali, okej. Potem pojawia się napis i rozkaz „dzieciom żydowskim, niearyjskim, nie wolno się bawić z dziećmi niemieckimi, aryjskimi”. Będą się bawić same. A potem pojawia się napis „Żydom sprzedajemy chleb i produkty żywnościowe tylko po godzinie 17”. To już jest utrudnienie, jest mniejszy wybór, ale w końcu po 17 też można robić zakupy.

Uwaga, uwaga, zaczynamy się oswajać z myślą, że można kogoś wykluczyć, że można kogoś stygmatyzować, że można kogoś wyalienować. I tak powolutku, powolutku, stopniowo, dzień za dniem, ludzie zaczynają się oswajać z tym, i ofiary, i oprawcy, i widzowie, świadkowie. Wszyscy, którzy to widzą, zaczynają się oswajać i zaczynają przywykać do myśli i do idei, że ta mniejszość, która wydała Einsteina, Sachs, Heinricha Heinego, Mendelsonów i wielu noblistów, że ona jest inna, że ona może być wypchnięta ze społeczeństwa, że to są ludzie inni, obcy, ludzie, którzy roznoszą zarazki, epidemie. To już jest straszne, niebezpieczne, to jest początek tego, co za chwilę może nastąpić.

Jednocześnie ta władza widzi, że ludzi powoli ogarnia znieczulica, obojętność, przestają reagować na zło. I wtedy ta władza może sobie pozwolić na dalsze przyspieszenie procesu zła. I potem następuje już gwałtownie, a więc zakaz przyjmowania Żydów do pracy, zakaz emigracji, a potem nastąpi już wysyłanie do gett, do Kowna, do Rygi, do mojego getta łódzkiego, skąd większość zostanie wysłana do Kulmhofu w Chełmnie nad Nerem, gdzie zostanie zamordowana gazami spalinowymi w ciężarówkach, a reszta trafi do Auschwitz, gdzie w sposób nowoczesny, zostanie wymordowana Cyklonem B w nowoczesnych komorach gazowych.

Autor; K.S

________________________