My, kobiety i nasze ciała…
Jakże często zupełnie oddzielone od nas, od tego jak byśmy chciały się w nich czuć, jak byśmy chciały wyglądać, jak byśmy chciały, by one wyglądały. Tak często szukamy ratunku na zewnątrz, w dietach, kosmetykach, suplementach, siłowni, treningach, a czasem operacjach i zabiegach inwazyjnych. Dziś chcę Wam opowiedzieć kawałek swojej historii i tego, z czym ja się zmagałam.